Choroba emocji

3 mar 2024

Uzależnienie od czegokolwiek by nie było – jest chorobą emocji!

Jestem w czterech tygodniach nad badaniem tego tematu w sobie. Jestem w raju Gaju. Chociaż nie zawsze jest kolorowo. Morze łez, niedowierzanie, ale i uwalniająca ulga. Nadzieja na Nowe Życie. Będzie dobrze!

Nowe Życie, nowe przyjaźnie. Akceptacja. Budzi się życie. Otwiera się serce. Zakwitła magnolia.

Okazuje się, że smutek, ból, rozczarowanie nie zabijają. Ekstatyczne emocje nie muszą być podbijane, żeby je czuć.

Nie trzeba pić, ćpać ani grać…, żeby dać radę!

Trzeba przestać, żeby żyć pełnią życia i siebie!

Trzeba przestać, żeby żyć!

Wybieram siebie!  Wybieram żyć!

„pozostaję jako to, co JEST”

"Nie muszę nic osiągać! Nie muszę się starać! Pozwalam, by wszystko było dokładnie takie jakie jest 🙂 Zwracam uwagę do wnętrza. Oddech. Jestem świadkiem jego ruchu (…) Zadaję teraz, w ciszy pytanie: - Czy jest coś, co muszę zrobić aby odkryć obecność? To co...

czytaj dalej

Już jestem świadoma

"Zanim pojawi się jakakolwiek myśl, zanim ukształtuje się jakiekolwiek uczucie, zanim dotrze do ciebie jakikolwiek dźwięk – ty już jesteś świadomy. Ta świadomość nie jest czymś, co tworzysz, osiągasz czy utrzymujesz dzięki wysiłkowi. Jest ona po prostu tym, czym...

czytaj dalej

Moja Prawda, mój zawód

Rozpoznanie mojej prawdziwej natury następuje przez Piękno. I to piękno nie jest cechą przedmiotu. To przebłysk czystej świadomości. "Od zawsze" obrazy, zapachy, muzyka, natura i kreacje ludzkie i nieludzkie budziły we mnie niemy zachwyt i "otwarcie", chłonięcie całą...

czytaj dalej