Choroba emocji

3 mar 2024

Uzależnienie od czegokolwiek by nie było – jest chorobą emocji!

Jestem w czterech tygodniach nad badaniem tego tematu w sobie. Jestem w raju Gaju. Chociaż nie zawsze jest kolorowo. Morze łez, niedowierzanie, ale i uwalniająca ulga. Nadzieja na Nowe Życie. Będzie dobrze!

Nowe Życie, nowe przyjaźnie. Akceptacja. Budzi się życie. Otwiera się serce. Zakwitła magnolia.

Okazuje się, że smutek, ból, rozczarowanie nie zabijają. Ekstatyczne emocje nie muszą być podbijane, żeby je czuć.

Nie trzeba pić, ćpać ani grać…, żeby dać radę!

Trzeba przestać, żeby żyć pełnią życia i siebie!

Trzeba przestać, żeby żyć!

Wybieram siebie!  Wybieram żyć!

Usiadłam do pisania, bo pod wpływem pewnego obrazu z filmu, zdecydowałam (podobnie jak postać), że napiszę list do małej Beatki. Tak, jakby była zwyczajnie dzieckiem, tylko nie moim. Dziecko w świecie. Wybrałam ze zdjęć, kilka takich z zamierzchłej przeszłości, na...

czytaj dalej

„Mimozami jesień się zaczyna…

…Złotawa krucha i miła.”Siedząc i patrząc na zbliżającą się jesień czuła, że to jej czas.  Nos chłonął zapach jabłek, śliwek oraz zielonych winogron. Stare odmiany, jak wspomnienie starych nadziei. Wielobarwne bukiety barw, smaków i zapachów. Koralowa jarzębina....

czytaj dalej

„pozostaję jako to, co JEST”

*** "Nie muszę nic osiągać! Nie muszę się starać! Pozwalam, by wszystko było dokładnie takie jakie jest 🙂 Zwracam uwagę do wnętrza. Oddech. Jestem świadkiem jego ruchu (…) Zadaję teraz, w ciszy pytanie: - Czy jest coś, co muszę zrobić aby odkryć obecność? To co...

czytaj dalej