Przemieniłam dużo.

11 lut 2026

Bardzo dużo zrobiłam w ciągu ostatnich kilku lat. Pora docenić to działanie. Był to mozół. Każdego dnia coś mnie do tego popycha. Dziękuję, że to przeszłe bodźcowanie negatywne zamieniło się na łagodne. Tak wolę. Czuje, że o to chodzi. O przemianę. Nie o osiągnięcia w świecie. I nawet się z tego cieszę, bo dążenie (tak ogólnie) mnie nie rajcuje. Lubię tworzyć spontanicznie.

Przemieniłam dużo.

Nie porównuję zbyt często siebie do siebie, bo nie chcę wspominać. Jest jednak inaczej w środku. Inny klimat.

Odnalazłam sama lub z pomocą terapeutki, Izy czy Marcina wszystkie swoje grube programy. Żegnam się z nimi każdego dnia. Każda kluczowa osoba z mojego życia, to głównie program ze mnie. Walczyłam z tymi osobami. Już nie walczę.

Powtarzam sobie, że sama jestem swoim Spełnieniem.

Chyba nie rozmyślam (rzadko) nad samorealizacją, zaznaczeniem siebie, wyróżnieniem siebie.

Patrzę na „po mojemu” i upór, opór, bo jeszcze nie umiem puścić wszystkiego, co sądzę, żeby dać temu wolność i zaufać.

Wywołuję z Siebie Zaufanie do Siebie, do Obfitości szmaragdowego światła.

Czuję, że kiedy oddam te tematy, co jeszcze mi się kołaczą w głowie to będzie Spokój.

A teraz, to nawet czuję ten Spokój i ciszę Siebie w środku. I nawet odetchnęłam.

Zobaczę co będzie dalej.

Usiadłam do pisania, bo pod wpływem pewnego obrazu z filmu, zdecydowałam (podobnie jak postać), że napiszę list do małej Beatki. Tak, jakby była zwyczajnie dzieckiem, tylko nie moim. Dziecko w świecie. Wybrałam ze zdjęć, kilka takich z zamierzchłej przeszłości, na...

czytaj dalej

„Mimozami jesień się zaczyna…

…Złotawa krucha i miła.”Siedząc i patrząc na zbliżającą się jesień czuła, że to jej czas.  Nos chłonął zapach jabłek, śliwek oraz zielonych winogron. Stare odmiany, jak wspomnienie starych nadziei. Wielobarwne bukiety barw, smaków i zapachów. Koralowa jarzębina....

czytaj dalej

„pozostaję jako to, co JEST”

*** "Nie muszę nic osiągać! Nie muszę się starać! Pozwalam, by wszystko było dokładnie takie jakie jest 🙂 Zwracam uwagę do wnętrza. Oddech. Jestem świadkiem jego ruchu (…) Zadaję teraz, w ciszy pytanie: - Czy jest coś, co muszę zrobić aby odkryć obecność? To co...

czytaj dalej