Ja życie, doświadczam życia poprzez człowieka.

18 lis 2025

Moje ulubione: „źle się czuję”.

Listopad prowadzi mnie do zakamarków, gdzie skrywają się fragmenty zapisów, wzorców zachowań, bólu. jakbym miała zaczynać od nowa.

Nie jest to jednak od nowa. Kto inny to już odkrywa i motywację ma całkiem inną.

Tak, to kolejne zabranie. Tak jak szmatka zbiera kolejną warstwę brudu, tak świadomość zbiera kolejną warstwę „brudu” i ukazują się nowe obszary, obrazy, zapisy.

-Teraz, to pora je odmrozić, roztopić, rozpuścić. To co na zewnątrz jest o mnie i dla mnie. W tekstach, nauczycielach, filmach odkrywam to, co jest we mnie. Projektuję na „owo”, to co już wiem we mnie. Ta cała wiedza jest we mnie i przychodzi do mnie ze mnie. Pozwalam sobie, żeby to rozpoznać jako moje. Korzystam z ekranów, na jakie je rzucam, przenoszę. Tak jakbym) nie była świadoma obecności tej całej mądrości we mnie.  Odpowiedź nie nadeszła, została ujawniona. Nie nauczyłam się niczego nowego. Przypomniałam sobie coś zapomnianego. Bo wszystko już wiem. Każdy wgląd, rozwiązanie już jest we mnie i czeka na uświadomienie.

„Aktywna wyobraźnia”

Świadomość informacji. Moje odpowiedzi są ukryte w moich pytaniach. Każde poszukiwanie jest unikaniem. Każde poszukiwanie na zewnątrz ucieka z wnętrza.

Przywilejem życia jest stać się tym, kim naprawdę jestem.  Ale ja już jestem tym, kim naprawdę jestem – tylko nie jestem do końca tego świadoma. Rozpoznać – Ja Jestem- kim zawsze byłam.

Wszystko czego szukałam jest tym co mnie szuka.

Nie jestem swoją osobowością, projekcjami, schematami. Jestem przestrzenią, w której się to wydarza i świadomością, tego świadomą.

Ja życie, doświadczam życia poprzez człowieka – Beatę, Jankę, Tolka i Zosię…

Pożegnanie przeszłości

Ona. Jak ktoś zechce, to wyciągnie po nią rękę, jak nie, to nie. Pomoże jej  albo i nie, kiedy będzie tego potrzebować. Najbliższe otoczenie: (praca) – malkontent z bardzo wysokim mniemaniem o sobie. Otacza się potrzebującymi wsparcia, ale też bufonami z niskim...

czytaj dalej

A jednak…

A jednak jest znów coś, co chcę zapisać w mojej Kronice. Otóż wiem, że moje fałszywe ja, moje ego, tożsamość - twór umysłu. To urojenie. Przez kilka ostatnich dni poczułam coś nowego – dystans. Umiałam, „słysząc” narrację umysłu w głowie, lekceważyć co słyszę....

czytaj dalej

Czy jeszcze będzie co zapisywać?

Nie wiem czy jeszcze będzie co zapisać w moje Kronice. Natura moja to tworzenie. Pisanie, rysowanie, muzyka, wymyślanie aranżacji, strojów, obrazów. Rozmowy. Ruch: taniec, wędrówki po krainach, górskie oraz wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego. Rozpoznaję siebie w moich...

czytaj dalej