Popołudnie nad jeziorem

1 cze 2025

Uwielbiam trawy. Drobne ziarenka połączone niewidzialnymi, cieniutkimi i czasem bardzo mocnym niteczkami. Kompozycje, które zatrzymują moje spojrzenie. Coś każe mi się im przyglądać, znajdować różnice, zapamiętywać kolory zieleni, określać, czy są w rozkwicie, czy w przekwicie. Są proste i dla mnie przez to właśnie urocze. Tak, mam wyjątkowy stosunek do roślin. Zauważam trawy, kwitnienie, bukiety, łąki rumianku i łapię rozmarzenie od lila bzu.
Udaje mi się poczuć zapach jaśminu, czy czarnego bzu we mnie. Myślę teraz o werbenie. Kocham zapach lawendy, paczuli, maków, kaczeńców, krwawnika, winogron…

-Jak to kaczeńce nie pachną! Oczywiście, że pachną. Ostrą zielenią pokrzywy, wilgocią ziemi, łykiem.
Popołudniowa niedziela, 1 czerwca – jestem nad moimi zalewami. Kraków. Jeziora pokopalniane. Jest dziko i bosko. Patrzę słońcu w twarz. Woda przede mną błyszczy milionami rozszalałych iskierek. Jeszcze nie tak dawno skrytykowałabym, że nieuporządkowane, niezagospodarowane – brzydko! Dzisiaj wiem, że tam, gdzie dziko, tam czyste kody natury. Teraz bywam w takich „chaszczach” z ogromną przyjemnością. Pławię się w nich.
Ostatnio usłyszałam, że gdyby nie programy wokoło – byłoby samo światło, żyjące, mieniące się światło życia.
I ja zeszłam życiem. Zeszłam do programów, zakodowań wymiaru, w którym się dzieje. Zeszłam podobno też do tych, które wybrałam dla siebie, do przemienienia w światło. I miałam (jak każdy) łączność ze Źródłem, czyli prawdziwą sobą – ze światłem, absolutem, miłością, z najwyższą inteligencją zatopioną w ciszy.
Na początku, tutaj, w tym wymiarze pojawiłam się jako mała dziewczynka i miałam „kontakt z bazą”. Na początku byłam przepełniona absolutem, z którego przyszłam, z którego jestem i którym jestem. Rozpoznaję w nim potężny, szeroki stan miłości, radości spokoju i spełnienia. A najgłębsza jest ta cisza JESTEM. Milczące bycie, które jest skończone, chociaż nieskończone
Gdybym, tą małą dziewczynką dorastała w stałym połączeniu ze Źródłem w moim życiu byłyby, chyba tylko: Miłość. Współczucie. Ciekawość. Spokój. Jasność. Odwagą. Kreatywność. Pewność siebie. Radość. Szczerość. Serdeczność.
Ale, programy rodziców, moje postanowienia PRZEMIANY wytrąciły mnie z kontaktu z Bogiem/Istnieniem/Źródłem i stanu przedegoicznego.
To do czego się budzę, teraz, to stan poegoiczny. Budzę się do tego, co jest poza moim myślącym umysłem. Budzę się do świadomości przestrzeni, w której istnieje prawdziwa wolność. Budzę się do zrozumienia każdego umocowanego na cienkiej lince ziarenka trawy, do rozluźniającego zapachu jaśminu i rześkiej nuty werbeny, do czucia łagodności zagłębienia doliny, spokoju zieleni i błyszczącego w tym wszystkim życia.
Wiem, że to wszystko co się dzieje, dzieje się w przestrzeni JA. Dzieje się scenariusz Beaty, działa system kraju, świata, zakwita kwiat oraz istnieją pasma oceniania, karania, żalu…, które opromienione światłem zamieniają się muślinowe lśnienie. I wchodzą w pełnię, do całości MNIE.
Rzadko, chociaż coraz częściej bywam w stanie obecności bez identyfikacji z myślami, emocjami oraz historiami. I wtedy oto JA JESTEM. To ja co też źródłem zewnętrznej manifestacji.

„pozostaję jako to, co JEST”

"Nie muszę nic osiągać! Nie muszę się starać! Pozwalam, by wszystko było dokładnie takie jakie jest 🙂 Zwracam uwagę do wnętrza. Oddech. Jestem świadkiem jego ruchu (…) Zadaję teraz, w ciszy pytanie: - Czy jest coś, co muszę zrobić aby odkryć obecność? To co...

czytaj dalej

Już jestem świadoma

"Zanim pojawi się jakakolwiek myśl, zanim ukształtuje się jakiekolwiek uczucie, zanim dotrze do ciebie jakikolwiek dźwięk – ty już jesteś świadomy. Ta świadomość nie jest czymś, co tworzysz, osiągasz czy utrzymujesz dzięki wysiłkowi. Jest ona po prostu tym, czym...

czytaj dalej

Moja Prawda, mój zawód

Rozpoznanie mojej prawdziwej natury następuje przez Piękno. I to piękno nie jest cechą przedmiotu. To przebłysk czystej świadomości. "Od zawsze" obrazy, zapachy, muzyka, natura i kreacje ludzkie i nieludzkie budziły we mnie niemy zachwyt i "otwarcie", chłonięcie całą...

czytaj dalej