Wpis bez tytułu…

Po pierwszym, inaugurującym wyjazdy Fundacyjne wydarzeniu naszła mnie refleksja… – Czy to jest absolutnie dobry pomysł , żeby spotykać się w takich okolicznościach/? Sama z sobą poprowadzę ten dialog… – Nie.  Mój proces przemiany wciąż się...

Same pytania

A co, jeśli w niczym nie miałam, nie mam racji? Skoro okazało się, że nie rozumiałam Mamy? Iluzja mojego ego. Struktury zbudowanej z tego co było; z przekonań jawnych bądź głęboko ukrytych, ale działających; wyobrażeń – parta na lęku i walce o przetrwanie?...

Doznane w Obecności…

Wreszcie zaległe cudowności, co je próbowałam ostatnio spisać 🙂 Kiedy już raz zaznałam Obecności w bieżącej chwili, smutno jest żyć poza nią.   Szłam na spotkanie. Wokół cicho, zielono, kwitnące soczystą żółcią pierwiosnki i forsycje i nagle poczułam błogość,...

Wypłynęło jeszcze.

Zamierzałam tylko napisać o cudownościach, których zaznałam. Jednak postanowiłam tak na szybko przyjrzeć się temu, co wypłynęło. I wyszedł z tego elaborat. Następnie kilka dni transformacji… Skoro przyszło, to dla Ciebie. Jeśli zabolało, to wiesz co jest do...

List do Mamy

” Droga Mamo, przekazałaś mi to, co przyzwyczajona byłaś, że jest normą, uznane, słuszne i będzie mi służyć. Dzisiaj Ciebie zrozumiałam. Przeczytałam książkę „Chłopki”. I obraz „mojego życia” dalej się wyostrza. Pojawiło się...