Wspomnienie

Niepokój, ciężar, mroczność, gęstość. Ostatnio znosi mnie i znosi na strefy, pasma, asfaltowe, smoliste autostrady, gdzie mściwość, zawiść, zawłaszczanie, okrucieństwo, konieczność obrony, strach przed przyszłością, i że coś mi się wydarzy, coś złego przyjdzie. I...

Preferencja, a nie potrzeba

Potrzeby pragnienia, cel życia, generalnie pojęcie „życie Beaty” to ułuda, to pułapki umysłu i tożsamość EGO.Umysł, który (w momentach obecności) pracuje dla mnie, potrzebuje pożywienia dla swoich myśli i dla swojej tożsamości – swojego poczucia „ja”. Kilka miesięcy...

Ciągle o zobaczeniu tego co fundamentalne we mnie

A ja wciąż o budulcu, kamieniu węgielnym… Jeśli jest nieprzyjemnie, to znak, że pora (w moim życiu było wiele, niezauważonych znaków) poszukać TEGO w sobie i wprowadzić zmianę w sobie. Akceptacja i pokorne spojrzenie co mam w środku i dzięki temu mam szansę na...

Popołudnie nad jeziorem

Uwielbiam trawy. Drobne ziarenka połączone niewidzialnymi, cieniutkimi i czasem bardzo mocnym niteczkami. Kompozycje, które zatrzymują moje spojrzenie. Coś każe mi się im przyglądać, znajdować różnice, zapamiętywać kolory zieleni, określać, czy są w rozkwicie, czy w...

Szszuu w jedną i szszuu w drugą stronę

Zauważyłam, że siadając rano i pisząc jestem w sobie, w środku. Czuję, że siedzę w prawdzie i piszę prawdę. Iza Trędowicz wyczytała ze mnie, że moim powołaniem jest pisać i mówić do ludzi… Może wiec tak być, że pisząc, po prostu jestem.Kryzys z początku maja był...